Dowcip
Idzie Kowalski i nagle uderza nosem w słup ogłoszeniowy. Ludzie przechodzą, patrzą, a Kowalski z gębą przy słupie chodzi dookoła i biadoli:
-Ludzie, pomóżcie, bo mnie zamurowali...
Idzie Kowalski i nagle uderza nosem w słup ogłoszeniowy. Ludzie przechodzą, patrzą, a Kowalski z gębą przy słupie chodzi dookoła i biadoli:
-Ludzie, pomóżcie, bo mnie zamurowali...