O Małżeństwie
Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego żona i pyta: - Gdzie byłeś? - Na dożynkach - odpowiada mąż. - Na dożynkach? W styczniu ? - Ano na dożynkach. Taka jest moja wersja i takiej będę się trzymał ... [więcej ->]
W świąteczny wieczór żona bezskutecznie oczekuje na męża, który najwidoczniej zasiedział się z kolegami na tradycyjnym "śledziku". Wreszcie słyszy znajomy zgrzyt klucza w drzwiach: - O mój Boże! Załamuje ręce małżonka... Ty znowu wracasz z knajpy o tej porze... [więcej ->]
Rankiem w mieszkaniu na rozłożonej wersalce leży skacowany mężczyzna. Na podłodze przy wersalce leży puszysty perski dywan. Po dywanie idzie kot. Mężczyzna podnosząc głowę mówi do kota: - Nie tup, ku**a, nie tup... [więcej ->]
Mąż wraca późną nocą do domu, ale nie chcąc obudzić żony, rozbiera się już w przedpokoju i nago wślizguje się do sypialni. Żona jednak się budzi i widząc golasa mówi: - To dziś przepiłeś nawet ubranie?!... [więcej ->]
Mąż wraca wcześniej z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro. - Skąd jest to cygaro? - Nie wiem. - Pytam!: skąd jest to cygaro?! Odzywa się głos z szafy: - Z Hawany, idiotko!... [więcej ->]
- Wiesz... - mówi żona do męża - Ten duży i ciężki zegar co wisi w salonie, spadł wczoraj ze ściany i o mało nie zabił mamy! Cholerny zegar... Mąż na to: - Tak, zawsze się spóźnia...... [więcej ->]
Facet spędził noc u "przyjaciółki". Rankiem wybiera się do domu, mówi wiec do niej: - Słuchaj! Czuć ode mnie twoimi perfumami. Daj mi trochę alkoholu, to się skropię i przepłucze gardło. Żona pomyśli, że całą noc piłem, wiesz żona ma ciężką rękę... Dziewcz... [więcej ->]
Mąż wraca z pracy i ma wielką ochotę przyłożyć swojej żonie - szuka pretekstu: - Daj mi zupy! W tym samym momencie na stole pojawia się talerz gorącej, pachnącej zupy. - Drugie danie! W tym samym momencie na stół podane zostaje ulubione drugie danie męża. Ten je... [więcej ->]
- Chodź... - woła namiętnie żona z sypialni. Mąż wstaje i zaczyna kręcić się po pokoju. - Chodź szybciej! - No przecież chodzę... - denerwuje się mąż.... [więcej ->]
Wraca pijany mąż do domu po dwóch dniach balangi. Żona, chcąc pokazać jaka to ona jest dobra, rozbiera go i mówi: - O, mój ty biedaku, znowu te delegacje, ależ jesteś zmęczony. Widząc ślady szminki na torsie: - Znowu ta ślepa sekretarka ochlapała cię winem... Ścią... [więcej ->]
- Słuchaj młokosie, bijmy się. Wygrasz - kury są twoje, przegrasz, wynosisz się stąd. Rzuciły się na siebie, zaczęły szamotać. Obserwuje tę scenę gospodarz. - Że też musiałem kupić koguta - pedała.... [więcej ->]
Gospodarz kupił koguta do swojej fermy. Stary kogut czuł się jeszcze krzepko, więc mówi do młodego... [więcej ->]
Po długich namowach, prośbach i groźbach mąż wreszcie kupił swojej żonie piękne futro. Ona gładzi je zachwycona i mówi: - Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry... - Dziękuję kochanie, że pomyślałaś wreszcie o mn... [więcej ->]
Przy konfesjonale klęczy młody chłopak: - Proszę księdza, współżyłem cieleśnie z kobietą bez ślubu. - Ile razy? - pyta się ksiądz. - Ja tu przyszedłem się wyspowiadać, a nie chwalić!... [więcej ->]